ul. Stawisińskiego 7, 87-100 Toruń
tel. (56) 648 64 52
pm2torun@wp.pl

Wiewiórki – CIEKAWE ZABAWY W DOMU

SZANOWNI RODZICE

Zachęcamy do śledzenia na bieżąco proponowanych zabaw dla dzieci w różnych formach aktywności Dziękujemy bardzo za dotychczasową współpracę w tym zakresie , za przesyłane zdjęcia  i filmiki z Waszych wspólnych działań i tych  podejmowanych przez dzieci w Waszych domach

Przypominamy nasz grupowy e-mail wiewiorki-pm2torun@wp.pl  i czekamy na wiadomości.

Krystyna Deręgowska i Joanna Klonowska


Ośrodek tematyczny „Moja rodzina”

Cel: poznanie relacji między członkami rodziny oraz wartości i norm społecznych , których źródłem jest rodzina

25.05. PONIEDZIAŁEK

1. Popatrz na prezentację dla przedszkolaka „Moja rodzina” Przygotuj kredki i kartki , w trakcie oglądania odpowiadaj na pytania

2. Zaproś mamę do wspólnego treningu

26.05. WTOREK

1. Dzisiaj jest wyjątkowe święto „Dzień Matki” więc przytul się mocno do swojej mamy i powiedz jak mocno ją kochasz , pomagaj mamie w różnych czynnościach w ciągu całego dnia
2. Posłuchaj piosenki „Mama Rock” zatańcz dla mamy przy piosence i zaśpiewaj refren

3. Pokoloruj laurkę dla mamy i złóż jej najpiękniejsze życzenia

27.05. ŚRODA

1. Zaproś wszystkich domowników do wspólnej podróży po mieszkaniu przy piosence „Rodzinna wycieczka”

2. Zabawy z mamą i tatą

Układanie bajki  – zaczyna np. tata: nie za górami, nie za lasami, ale w mieście mieszkała sobie rodzina. Dalej mama: tata, mama i synek mieszkali w bloku na dużym osiedlu. Rodzice chodzili do pracy, a córka (synek) do przedszkola. Kolej na dziecko … Potem znów tata, mama i dziecko itd

Prawda – nieprawda: (potrzebne będą dwie metalowe pokrywki lub inne przybory do wydawania dźwięków) dorosły wypowiada zdanie, jeżeli jest ono prawdziwe, to dziecko klaszcze w dłonie; jeśli jest nieprawdziwe – uderza pokrywkami (np. teraz jest wiosna – klaskanie w dłonie; pies ma pięć nóg – uderzanie pokrywkami). Potem następuje zmiana – dziecko mówi zdania, a dorosły klaszcze lub używa pokrywek

Literkowy pociąg: zaczyna ktoś dorosły: na stację w Krakowie zajechał pociąg z wieloma wagonami. W każdym wagonie jechały różne rzeczy i zwierzęta zaczynające się na głoskę np. „K”; co może być w tych wagonach? (kury , kaczki, książki itp). Po chwili zmienia się nazwa stacji i zabawa trwa dalej.

3. Rodzinna zumba – usiądźcie w kole

28.05. CZWARTEK

1. Zabawa z lusterkiem „Podobieństwa”

Popatrz w lusterko i znajdź podobieństwa do mamy i taty. Jeżeli masz problem to patrzcie razem w lusterko ( taki sam kolor oczu? kolor włosów itd.)

2. Toca, Toca – ten układ taneczny doskonale znasz więc zaproś całą rodzinę do tańca.

3. Wykonaj niespodziankę dla taty Dokończ zdania, zamieszczone na drugim krawacie, pokoloruj pięknie pierwszy krawat,

29.05. PIĄTEK

1. Posłuchaj opowiadania „Basia, Franek i tata”

Mama i Janek wyjechali na dwa dni, a z Basią i Frankiem został Tata.
– Co będziemy robić? – spytała Basia, gdy tylko drzwi zamknęły się za Mamą i Jankiem.
– Pójdziemy spać? – zasugerował Tata i ziewnął. Poprzedniej nocy miał dyżur i jeszcze go nie odespał.
– Oj, Tato, nie żartuj! – zawołała Basia.
– Ne! – poparł ją Franek.
– Możemy pobawić się w lekarza! – zaproponowała Basia. – Franek będzie chory, a my…
– Ne oly! – zaprotestował Franek. Podszedł do Taty i pociągnął go za spodnie. – Nanek oly ne? – upewnił się.
– Jesteś zdrowiutki od czubka głowy aż po gołe stópki – uspokoił go Tata. – Za to ja bardzo chciałbym się położyć.
– W takim razie ty możesz być chory, a my z Frankiem będziemy cię leczyć – ucieszyła się Basia.
– No nie wiem… – Tata nie wyglądał na przekonanego.
– Tata oly? Nanek tuli – Franek przytulił się do jego nogi.
– Tak, tak, biedny chory Tata. Musimy o niego zadbać – poparła go Basia. Wzięła Tatę za rękę i zaprowadziła do sypialni. – Musisz leżeć. Chorzy nie mogą biegać po szpitalu, bo zarażą innych pacjentów – nakazała.
Tata był tak zmęczony, że nie zaprotestował.
– Położę się tylko na chwilkę – powiedział. Usiadł na łóżku, przechylił głowę i… ledwo opadł na poduszki, zasnął.
– Tata pi? – spytał Franek.
Basia podniosła Tacie powiekę.
– Śpi – potwierdziła. – Musimy czymś go przykryć.
Powędrowała do swojego pokoju i przytaszczyła stamtąd kołdrę, koc i śpiwór.
– Choremu musi być ciepło – wyjaśniła, przykrywając pacjenta kolejnymi warstwami. Franek pogłaskał go po wystającym spod śpiwora nosie.
– Tata oly. Nanek tuli – powtarzał raz za razem.
Basia tymczasem zastanawiała się, co jeszcze mogliby dla Taty zrobić.
– Lekarstw mu nie damy, bo teraz ich nie połknie – mruczała pod nosem. – Już wiem! Możemy go czymś posmarować!
Przyniosła z łazienki krem do stóp i pastę do zębów, a z kuchni butelkę oliwy, miseczkę i łyżkę. Wlała do miski oliwę, dodała do niej krem i pastę i starannie wymieszała całość łyżką.
– To jest specjalna maść na wszystkie choroby – wyjaśniła Frankowi. – Na pewno Tacie pomoże.
– Tata oly. Nanek tuli – mruczał Franek, smarując Tacie włosy, czoło, nos, policzki i usta.
– Aaa! – krzyknął Tata, gdy oliwa z pastą dostały mu się do oka. Zerwał się z łóżka, zlany potem i tłusty od maści.
– Tata ne oly! – ucieszył się Franek.
– Mówiłam ci, że pomoże – oświadczyła Basia.
Tata stał przez chwilę na środku pokoju, próbując zrozumieć, co takiego się stało. Potem powiedział dwie rzeczy.
Po pierwsze: – Myślę, że na razie pomoże mi porządne mycie.
I po drugie: – A potem pobawimy się razem, bo teraz to już długo nie zasnę.
– Hurra! – zawołała Basia, a Franek jej zawtórował:
– Ula! – I podskoczył z radości, bo miał przeczucie, że czeka ich ciekawy dzień 

Odpowiedz : Podobało Ci się opowiadanie? Przypomnij sobie i opowiedz domownikom jakieś śmieszne zdarzenie z udziałem Twojego taty

2. Ponownie zaproś wszystkich do zabawy „Rodzinna wycieczka”

3.Trening twórczego myślenia – jeden z członków bawiącej się grupy pyta resztę. Na zadawane pytania należy udzielić, jak największej ilości odpowiedzi, np. Co jest czerwone? – burak, pomidor, jabłko, krew… albo: Co jest mniejsze od człowieka? – mrówka, kot, krokus Co fruwa ? itd Liczbę odpowiedzi na poszczególne pytania nagradza się np. klockiem , na końcu zabawy następuje podliczenie punktów

-Wyszukaj i policz – do tej zabawy potrzebny jest mały zestaw pomocy edukacyjnych. Mogą to być guziki czy koraliki w określonych kolorach albo wydrukowane szablony. Proszę rozłożyć je na stoliku i poprosić dziecko o odnalezienie i policzenie np. czerwonych koralików, zielonych guzików, pszczółek czy biedronek. Na koniec dziecko niech dobierze kartę z cyfrą odpowiadającą ilości odnalezionych np. czerwonych koralików (kartki z cyframi proszę wcześniej przygotować )

4. Największa nagrodą za trudy wychowania dziecka jest jego miłość…
„Piosenka dla Mamy i Taty”




Ośrodek tematyczny „W ZOO”

Cele – rozpoznawanie i nazywanie zwierząt egzotycznych ,poznanie ich naturalnego środowiska i charakterystycznego sposobu życia

18.05. PONIEDZIAŁEK

1. Popatrz na film „ ZOO prezentacja dla przedszkolaków”
wymień zwierzęta , które można spotkać w ZOO

2.Zabawa słowem : „Jakie to zwierzę?” Dokończ porównania …

Groźny jak… (lew)
Uparty jak … (osioł)
Łagodny jak … (baranek)
W wodzie czuje się jak … (ryba)
Powolny jak … (żółw)
Dumny jak … (paw)
Mądry jak … (sowa)
Głodny jak … (wilk)
Pracowity jak … (mrówka)
Przebiegły jak … (lis)

3..Zabawa dramowa „Zwierzęta”.

Dziecko naśladuje poruszanie się wybranego przez siebie dziko żyjącego zwierzęcia, rodzina odgaduje. Później naśladują kolejni domownicy.

19.05. WTOREK

1.Posłuchaj piosenki „Idziemy do ZOO” ,naśladuj czynności zwierząt o których mowa w piosence

2. Powtórz rymowankę Po każdej rymowance o zwierzęciu rodzic robi pauzę na komputerze , powtarza rymowankę a następnie dziecko

3. Ulep z plasteliny 1 lub więcej zwierząt, które żyją w ZOO

20.05 ŚRODA

1.Poranna rozgrzewka
2. Wykonaj zadanie

– Przyczep klamerki Do kartki z wydrukowaną (lub napisaną) cyfrą dziecko przypina tyle klamerek do bielizny, ile wskazuje cyfra.

Policz Rodzicnp. mamawykonuje kolejne czynności i zadaje pytania dziecku Ile razy uderzyłam łyżką w garnek? Ile razy klasnęłam? Ile razy klepnęłam cię w kolano czy w plecy?

-Ustaw wieżę Dz losuje kartkę z cyfrą i układa wieżę z klocków (tyle klocków ile wskazuje cyfra) dla utrudnienia zabawy może układać klocki szczypcami (np. do grilla lub cukru )

3. Poćwicz

21.05. CZWARTEK

1. Posłuchaj wiersza „Kogo można zobaczyć w ZOO?” i naśladuj ruchem tekst

W zoo jest wesoło (3 razy zaklaszcz))

ludzie chodzą wkoło (obrót wokół własnej osi)

kozioł ma duże rogi (podnieś ręce do góry i wysuń 2 palce)

bocian nie ma nogi ( stań na jednej nodze)

foka pływa w stawie (połóż dłonie na ramionach i wykonuj wiatraki)

nie widać jej prawie

słonie wodę piją (wyciągnij do przodu wyprostowaną rękę, drugą na plecach i machaj trąbą)

niedźwiedzie się biją (naśladuj boksowanie)

sowa w domku siedzi (skrzyżuj ręce na piersiach i wykonaj przysiad)

boi się niedźwiedzi… (poruszaj się w prawo i w lewo).

2. „Bajka o lwie, strusiu i dwóch papugach”

W małym ZOO gdzieś na przedmieściach mieszkał lew. Lew jak to lew miał wspaniałą rudą grzywę, długi ogon zakończony równie rudą kitką, lśniącą sierść i potężne łapy z ostrymi pazurami. Choć w zasadzie pazury w Zoo były mu całkiem niepotrzebne, gdyż codziennie w samo południe dostawał solidną porcję mięsa i wcale już nie musiał się uganiać za obiadem, bo i po co. Lew najbardziej lubił wygrzewać się na słońcu.

Leżał wtedy wyciągnięty na kamiennej półce i leniwie machał ogonem, by odpędzić natrętne muszki, które lubiły z kolei spacerować po jego nagrzanej sierści. Kiedy tak leżał w słońcu i mrużył swoje kocie oczka, wyglądał całkiem jak mały, rozkoszny kiciuś wyłożony na kanapie czy parapecie. Miał zadowoloną minę i w ogóle wyglądał tak słodko, że aż chciałoby się podejść i pogłaskać go po kudłatym pyszczku. I tylko duża czerwona tabliczka z napisem „UWAGA!!” zdradzała, że może to być mylne wrażenie.
Tuż obok lwa mieszkał struś i dwie papugi. Struś był z natury milczkiem, za to papugi od rana do wieczora gadały jak najęte. Przy czym rzadko kiedy udało im się powiedzieć coś odkrywczego. Zazwyczaj jedna przez drugą powtarzały swoimi skrzekliwymi głosami co popadnie, a mimo to były z siebie bardzo zadowolone. Struś był zadowolony, bo przy papugach nic nie musiał mówić. A lew był zadowolony, gdy świeciło słońce i wtedy wcale nie zwracał uwagi na strusia milczka i papugi gaduły.
Lecz pewnego dnia wszystko potoczyło się całkiem inaczej.
– Bura chmura – zaskrzeczała nagle papuga, wlepiając wzrok gdzieś wysoko, wysoko.
– Chmura, chmura – powtórzyła zaraz druga.
I wtedy wszyscy – czyli lew i struś i druga papuga także – jak na komendę zadarli łebki do góry, by upewnić się, czy aby papuga nie stroi sobie głupich żartów. Lecz bynajmniej nie były to żarty. Nad Zoo rzeczywiście zawisła wielka bura chmura, która z wolna zaczęła przepychać się ze słońcem.
– Z dużej chmury, mały deszcz – mruknął lew od niechcenia i jakby wcale się tą chmurą nie przejął.
Lecz nagle słońce całkiem się schowało, a deszcz zaczął padać tak mocno, jakby się z kimś założył, że w jednej chwili zmoczy wszystko do suchej nitki.
Papugi przezornie schowały się pod daszkiem i przekrzywiały swe zwinne łebki to w prawo, to w lewo, patrząc na strusia, który biegał z kąta w kąt, jakby wierzył, że w ten sposób uda mu się umknąć przed deszczem.
A Lew? No cóż… lew nie zdążył nawet rozejrzeć się za jakimś schronieniem, a już jego wielka grzywa nasiąkła niczym gąbka. To wystarczyło, by lew na dobre się rozzłościł. Na domiar złego małe krople deszczu zaczęły spływać wolno z rudych kosmyków, aż w końcu jedna kropla zsunęła się wprost na lwi nos.
– Tego już za wiele! – mruknął lew i poczuł nieodpartą potrzebę, by z tej złości na kogoś ryknąć.
Pech chciał, że akurat tuż obok przebiegał struś w ucieczce przed wielką kroplą deszczu, która leciała wprost na jego głowę. Przed kroplą udało mu się wprawdzie umknąć, lecz nie umknął przed lwem, który ryknął ze złości najgłośniej jak umiał.
Kiedy pech zrobił swoje, a lew tak strasznie ryknął, struś najpierw ze strachu schował głowę w piasek, a zaraz potem strasznie się na lwa obraził. Bo kto to widział tak ryczeć na strusia. Złościć się owszem można, proszę bardzo! Ale żeby zaraz z tej złości straszyć strusia? Przecież to nie on ściągnął nad Zoo te kłębiaste chmury, a już na pewno nie miał w tym interesu, by lwia grzywa przemokła do suchej nitki.
– Ale draka – zaskrzeczała papuga.
– Nie byle jaka draka – dodała druga, bo sytuacja rzeczywiście była dość napięta.
Najpierw nikt się do nikogo nie odzywał. Struś paradował obrażony, zadzierając głowę najwyżej jak umiał, by pokazać lwu, jaką to mu przykrość sprawił tym strasznym ryknięciem. Lew siedział zawstydzony i udawał, że nic się nie stało. Papugi zaś przyglądały się temu wszystkiemu z zaciekawieniem. A potem nagle wszyscy zaczęli mówić jednocześnie.
Lew mówił, że to nie jego wina. Papugi, że to wszystko właśnie przez niego. Struś, że lew nie musiał tak ryczeć, tylko mógł się schować przed deszczem. Lew, na to, że nie zdążył i się zdenerwował, bo mu grzywa zmokła, no i w tej sytuacji musiał na kogoś ryknąć. Papugi na to, że lew to gapa. Lew, że wcale nie. Papugi swoje, że gapa. Struś, że mógł ryknąć ot tak ogólnie, a nie akurat na niego.
I tak trwała by ta kłótnia pewnie do kolacji, lecz  na całe szczęście spoza chmur wyjrzało słońce i pierwsze swe promienie skierowało wprost na lwią grzywę. Raz, żeby lew już się tak nie złościł, a dwa to trochę przez przypadek, bo tylko on jeden siedział na samym środku wybiegu.
Kiedy więc słońce wysuszyło wreszcie rudą grzywę i lew całkiem odzyskał dobry humor, pomyślał sobie, że faktycznie nawet najbardziej ulewny deszcz to jeszcze nie powód, by ryczeć na strusia. Wyciągnął więc łapę na zgodę i mruknął:
– Nie gniewaj się strusiu, przepraszam.
Struś z początku tak się zawziął, że nie spojrzał nawet w stronę lwa i ani myślał przyjmować przeprosiny. Dopiero, gdy lew obiecał, że będzie się chował przed deszczem i nie będzie już ryczał na strusia i na nikogo innego też, struś się nieco udobruchał.
– Słowo? – dopytywał, żeby się upewnić.
– Tak, tak – mruknął lew – daję słowo! Nie będę już na nikogo ryczał bez powodu!
I tak wraz z burą chmurą rozeszły się strusiowe żale i lwia złość. I tylko papugi siedziały jak gdyby nigdy nic i skrzeczały dalej:
– Ale draka. Draka, draka. Draka nie byle jaka.
Bo, nie wiedzieć czemu, bardzo im się to słowo spodobało.

3. Poćwicz (powtórzenie)

22.05.PIĄTEK

1.Rozwiąż zagadki „Jakie to zwierzę?” Rodzic czyta zagadkę , po udzieleniu odpowiedzi dziecko ogląda obrazek , opisuje zwierzę

„Choć przypomina człowieka

Na drzewo chętnie ucieka

Banany zjada łapczywie

I wrzeszczy przeraźliwie” (małpa)

„Wielkie łapy

Wielka głowa

Wokół głowy grzywa płowa

Kłopot musi mieć prawdziwy

Z uczesanej takiej grzywy” (lew)

„Jest szary, powolny i wielki

I uszy ma w kształcie wachlarzy,

Ma trąbę i ogon z pędzelkiem

Je dużo i dużo też waży” (słoń)

„Wśród zwierząt najdłuższą ma szyję

Więc pewno nieczęsto ją myje

Na sierści ma plamy wzorzyste,

Wprost z drzewa zrywa liście soczyste” (żyrafa)

„Siedzi w klatce kolorowa

i powtarza różne słowa.

Choć to ptakom nie wypada,

ona ludzkim głosem gada.” (papuga)

„W paski czarno-białe suknię nałożyła

i wszystkim znajomym dumnie ogłosiła:

„Już się kryć nie muszę w sawannie przed nikim,

bo i tak mnie mylą ze zwykłym konikiem” (zebra)

„Kot ogromny, pręgowany,

bywa w cyrku – tresowany.” (tygrys)

2. Zagraj rytm piosenki „ Fruzia w ZOO” uderzając o blat stołu, stukając łyżkami itp., zaproś jeszcze do zabawy kogo chcesz

3.Wykonaj „Lwa” Potrzebne będą: papierowy talerzyk , makaron ,klej, pisak, wełna itp.




Ośrodek tematyczny „Majowa łąka”


cele: wzbogacenie wiadomości o środowisku przyrodniczym – łące i jej mieszkańcach, poznanie wybranych owadów żyjących w naturalnym środowisku , rozwijanie kreatywności dziecka na różnych płaszczyznach

11.05 PONIEDZIAŁEK

1.Obejrzyj film „Wędrówki Skrzata Borówki” https://www.dailymotion.com/video/x2gk124

Odpowiedz na pytania: Kto zaprosił Skrzata Borówkę na łąkę? Jakie tam spotkał zwierzęta a jakie owady? Wymień kilka kwiatów , które rosną na łące

2. Zabawa „Świat owadów” Rodzic przygotowuje do tej zabawy kartoniki lub kartki z napisanymi literami : M, W, O, P, K i odwraca je , dziecko losuje kartonik z literą i podaje nazwę owada , która rozpoczyna się na wylosowaną literę (np. M- mrówka, motyl, mucha)

3. Ćwiczenia ruchowerodzic i dziecko w parach leżą na plecach, głowy ich się stykają

-z kijkiem ( lub innym przedmiotem ) – chwytanie rękami za wspólny kijek (nad głową), nogi podnoszą się dotykając go stopami i wracają na podłogę

-z kijkiem nr 2 – chwytanie rękami za wspólny kijek (nad głową), przeciąganie kijka do siebie (kto silniejszy)

Rodzic i dziecko w parach leżą obok siebie:

-rzucanie jak dalej oburącz woreczka (lub np. kulki papierowej), następnie czołganie się po woreczek, powtórzenie ćwiczenia

-leżąc na podłodze (lub na kocyku) ślizgi na brzuchu (ważne, by ręce odpychały się równocześnie). Zabawę można przeprowadzić w formie zawodów rodzic – dziecko.

12.05 WTOREK

1. Posłuchaj piosenki”Żabie kroki”

Jeżeli Ci się spodoba, posłuchaj jeszcze raz i spróbuj zaśpiewać jej fragmenty

2.Wykonaj żabę met origami , zdecyduj którą chcesz wykonać

https://www.youtube.com/watch?v=2hEtWuWQiso
http://krokotak.com/2020/04/origami-frog/

3. Popatrz na planszę , nazwij owady i podziel ich nazwy na sylaby , powiedz ile jest sylab w wyrazie

13.05 ŚRODA

1.Poćwicz

2. Zabawa dydaktyczna „Policz”

– Na kwiatku siedziały 2 biedronki, potem usiadła jeszcze jedna biedronka. Ile biedronek było na kwiatku?
– Nad łąką fruwały 2 ważki i 2 biedronki. Ile było razem owadów ?
– W stawie pływało 5 żabek, po chwili 2 żabki wyskoczyły na trawę. Ile zostało żab w stawie?
– Na brzegu rzeki siedziało 5 żabek, nagle przyszedł bocian i 4 żabki wskoczyły ze strachu do wody . Ile ich zostało na trawie ?

3. Rysuj po przerywanych liniach i pokoloruj obrazek

14.05 CZWARTEK

1. Zabawy słowem Rodzic zadaje pytania

– Co tam jest? W tę grę można się bawić wszędzie. Polega na tym, że zadaje się pytania, a dziecko odpowiada. Na przykład: – Co jest w Twoim pokoju?- Szafa, -A co jest w szafie? -Ubranie, – Jakie ubranie? itd.,.

– Należy wymyśleć jakiś temat przewodni np. Łąka. Dziecko w ciągu minuty musi wypowiedzieć jak najwięcej słów związanych z łąką , potem następuje zmiana i odpowiada rodzic

2. Wykonaj zadanie Przyjrzyj się osobom biegnącym w rzędach. Obrysuj (lub wskaż) w pierwszym rzędzie osobę czwartą, a w drugim – przedostatnią. W trzecim rzędzie obrysuj osobę drugą, a w czwartym – piątą. Wskaż osobę, która powtarza się w każdym rzędzie.

3. Ćwiczenia ruchowe (powtórzenie) – rodzic i dziecko w parach leżą na plecach, głowy ich się stykają

-z kijkiem ( lub innym przedmiotem ) – chwytanie rękami za wspólny kijek (nad głową), nogi podnoszą się dotykając go stopami i wracają na podłoże.

-z kijkiem nr 2 – chwytamy rękami za wspólny kijek (nad głową), ciągniemy kijek do siebie (kto silniejszy)

Rodzic i dziecko w parach leżą obok siebie:

-rzucanie jak najdalej oburącz woreczka (lub np. kulki papierowej), następnie czołganie się po woreczek, powtórzenie ćwiczenia

-leżąc na podłodze (lub na kocyku) ślizgi na brzuchu (ważne, by ręce odpychały się równocześnie). Zabawę można przeprowadzić w formie zawodów rodzic – dziecko.

15.05 PIĄTEK

1. Posłuchaj wiersza „Biedroneczki” a potem naucz się go na pamięć

W poniedziałek biedroneczki
gdzieś zgubiły swe kropeczki.
Cały wtorek ich szukały,
bo ich domek nie był mały.
W środę poszły na spacerek
przeszukały cały skwerek.
W czwartek już nie miały siły,
więc szukanie zostawiły.
W piątek sobie przypomniały,
że w szkatułce je schowały.
Do soboty świętowały,
tak im minął tydzień cały.
Potem kropki założyły
I w niedzielę piękne były.
Jaki morał z tej bajeczki?
Ciężkie życie biedroneczki,
kiedy zgubi swe kropeczki.

Odpowiedz :
Co zgubiły biedronki? Wymień dni tygodnia

2. Posłuchaj utworu Edwarda Griega „Poranek” i jeszcze raz popatrz na majową łąkę

3. Namaluj wacikami kwiaty na wiosennej łące , postaraj się zapełnić całą płaszczyznę kartki, podczas malowania posłuchaj „Piosenki biedronki”




Ośrodek tematyczny „Książka – niezawodny przyjaciel”

Budzenie zainteresowania czytaniem warunkującym możliwość poznawania ciekawych książek w tym utworów literatury dziecięcej, rozwijanie umiejętności ekspresyjnego wyrażania własnych przeżyć, wzrost zaangażowania rodziców do czytania dzieciom w domu

4.05. PONIEDZIAŁEK

1. Wykonaj samodzielnie czynności higieniczne w łazience, ubierz się , rozłóż naczynia do śniadania , pomóż przygotować śniadanie lub np. zrób kanapkę , po śniadaniu włącz się w porządkowanie naczyń

2. Popatrz uważnie na film a potem odpowiedz na pytania „Jak powstaje książka?”

Odpowiedz : Jak powstaje książka? Jak zapisywano wiadomości zanim powstały książki? Co to jest książka?

3. Posłuchaj co mówią dzieci nt książki

Czy się z tym zgadzasz?

4. Poćwicz:rodzic i dziecko leżą na brzuchu na przeciwko siebie:

  • Podawanie do siebie piłki rękami (ramiona ułożone w bok, łokcie uniesione)
  • Siłowanie – obie osoby trzymają piłkę. Na sygnał każdy ciągnie piłkę do siebie licząc np. do pięciu. Wygrywa ten, kto zabierze piłkę.
  • Klaskanie – dziecko powtarza rytm, którą rodzic wyklaszcze (przy uniesionych łokciach).
  • Dmuchanie  do siebie piłeczki ping-pongowej lub „piłeczki” ugniecionej z papieru

Rodzic i dziecko lub dzieci w pozycji siedzącej

  • Podaj butelkę! – turlanie stopami plastikowej butelki  do siebie
  • Chwytanie pacami stóp kulek papierowych, pogniecionych wcześniej stopami
  • Grzechotka – butelka wypełniona w niewielkiej ilości wodą trzymana pomiędzy stopami, zadaniem dzieci jest potrząsanie butelką „grzechotką” w dowolnym rytmie, rytm może naśladować druga osoba

5.05 WTOREK

1. Zabawa rytmiczna „Chińskie pomarańcze” – potrzebne będą 4 talerze i pomarańcze lub jabłka lub papierowe kule i pomoc rodzica 🙂

https://www.facebook.com/PanOdRytmiki/videos/232856281149247/

2. Posłuchaj piosenki „ Czytaj z Misiem”

po kolejnym wysłuchaniu piosenki spróbuj zaśpiewać jej refren, postaraj się jej nauczyć w ciągu tygodnia

3. Wykonaj zakładkę do książki- prosta, łatwa w wykonaniu ,wytnij kolorowy pasek-prostokąt , nos, który doskonale przytrzymuje kartkę, duże oczy i doklej włosy z włóczki…i gotowe ! Możesz zaprosić do zabawy rodzeństwo lub przygotować też więcej zakładek i wręczyć komuś jako prezent

4. Przed snem wybierz ulubioną bajkę, zaznacz zakładką i poproś mamę albo tatę o przeczytanie jej

6.05. ŚRODA

1. Gimnastyka poranna https://www.facebook.com/blizejprzedszkola/videos/241543243758544/

2. Posłuchaj „Opowiastki dla małych uszu” – Joanny Wachowiak

3. Naucz się z pokazywaniem „Rymowanki wierszowanki”

Ręce w dole, ręce w górze, rysujemy koło duże,

Skok do góry, ręce w bok ,teraz w przód zrób jeden krok,

Skok do tyłu, skok na jednej nodze ,teraz usiądź na podłodze okazywaniem

4. Policz wszystkie książki w danym okienku i otocz kółeczkiem odpowiednią cyfrę – ile jest książek.

7.05 CZWARTEK

1. Ułóż książki na półce według wielkości – nazwij i wskaż: duże, małe, najmniejsze książki

2. Pobaw się przy muzyce „Be happy”

3. Rozwiąż zagadki:

1.Jej czerwony płaszczyk widać już z daleka. Gdy przez las idzie, wilk już na nią czeka. (Czerwony Kapturek)

2.Tego chłopca i dziewczynkę z bajki pamiętacie. Sprytem wiedźmę przechytrzyli w piernikowej chacie. (Jaś i Małgosia)

3.Jak inne zwierzęta cztery łapy ma, lecz tylko na tylnych buty ma dwa. Choć czasem mruczy, to myszy nie goni, kapelusz z piórkiem ma na swej skroni.(Kot w butach)

4.W łupince orzecha wygodnie sypiała, w pyłku kwiatowym co dzień się kąpała. A choć najmniejszą dziewczynką była, od dużych kłopotów się nie ochroniła.(Calineczka)

5.Był bajkowym pajacykiem co miał ludzki głos, lecz gdy głosem tym nakłamał rósł mu nos. (Pinokio)

4. Wykonaj swoją książeczkę .Potrzebne będzie kilka kartek złożonych na połowę, kredki ewentualnie zszywacz .Zastanów się o czym będzie Twoja książka, jaki będzie miała tytuł Po jej wykonaniu zaprezentuj rodzinie swoją opowieść

8.05. PIĄTEK

1.Posłuchaj piosenki „Książka ,książeczka”

Gdzie możemy kupić książkę?
Gdzie możemy ją wypożyczyć ?
W jaki sposób dbasz o książki?

2. Zumba dla całej rodziny

3. „Papierowa koszykówka” Wykonaj papierowe piłki z gazety ,zabawa polega na trafieniu papierowa kula do wyznaczonego celu np. miski

4. Posłuchaj wiersza i wykonaj polecenie




Ośrodek tematyczny „Jestem Polką i Polakiem”

Cele: przekazywanie dzieciom wartości patriotycznych: miłości do ojczyzny, poszanowania symboli narodowych, kształtowanie tożsamości narodowej i współuczestnictwa w pielęgnowaniu tradycji

27.04 PONIEDZIAŁEK

1. Film edukacyjny „Polskie symbole narodowe”

Odpowiedz na pytania: Jak wygląda godło Pol8ki? Co symbolizują czerwień i biel? Dlaczego Mazurek Dąbrowskiego jest wyjątkową pieśnią?

2. Poćwicz

3. Wykonaj przestrzenne godło Polski Potrzebne będą: papierowa rolka, biały ,czerwony i żółty papier, czarny pisak, klej i nożyczki

Odrysuj na białej kartce złożonej na pół swoją dłoń, wytnij ,otrzymasz złączone sylwety dłoni. Na rolce po papierowych ręcznikach pomalowanej na biało narysuj oczy ,z żółtego papieru wytnij koronę, nogi i dziób i przyklej elementy na rolkę ,doklej sylwety dłoni, które utworzą skrzydła. Całość naklej na czerwone tło .

28.04.20 WTOREK

1.Baw się przy muzyce, ruchem naśladuj muzyczne polecenia: marsz, klaskanie, podskoki itd

2.. Posłuchaj piosenki „Jestem Polakiem”, przy powtórnym słuchaniu piosenki spróbuj zaśpiewać refren

3. Opowieść ruchowa „Skok przez Polskę”: dziecko naśladuje czynności wykonywane przez rodzica

Jesteśmy nad Bałtykiem, fale uderzają o brzeg i szumią (dziecko naśladuje odgłosy: szuuuu, szuuuuu). Przed wskoczeniem do wody trzeba się rozebrać do stroju kąpielowego (naśladuje rozbieranie się) i wykonać rozgrzewkę – skaczemy jak pajace i wykonujemy skłony A teraz siuuup do wody( naśladowanie skoku). Oj, trochę zimno, brrr ( drżenie ciała). Spróbujmy zanurkować – bul, bul, bul ( naśladowanie nurkowania). Szybko się wycieramy, ubieramy (naśladowanie czynności) i wykonujemy dłuuuuugi skok (obunóż do przodu ) aż do Warszawy, gdzie weźmiemy udział w maratonie, to aż 3 okrążenia wokół miasta (ostrożnie biegnie dookoła stołu, ławy lub dywanu). Chwila odpoczynku na wypicie wody (naśladuje picie) i wysoooki skok do góry (wyskok obunóż). A teraz wspinamy się na najwyższy szczyt Rysy, nie jest to łatwe, ciągle ocieramy pot z czoła (naśladuje). Ale już niedługo szczyt. Jesteśmy! Ale piękne widoki! Pora na odpoczynek (siada i naśladuje oglądanie widoków).

4. Pokoloruj wg kodu

29.04. ŚRODA

1. Wirtualny spacer – zabytki Warszawy https://www.youtube.com/watch?v=Klz_m44SJek

2. Rozwiąż zagadki: Rodzic czyta zagadkę , dziecko udziela odpowiedzi i porównuje z ilustracją

1) Na czerwonej tarczy, widnieje biały orzeł w koronie.

Kto tego symbolu nie zna, niech ze wstydu zaraz spłonie. (godło)

2) Powiewa ona, gdy wiatr się zerwie

A na niej biel jest i czerwień. (flaga)

3) Herbem tego miasta, jest piękna syrenka, która miecz i tarczę dzierży w swoich rękach.

Od imienia syrenki i rybaka Warsa je nazwano i stolicą państwa polskiego mianowano.

Przez nie rzeka Wisła przepływa, zatem jak stolica Polski się nazywa? (Warszawa)

4. Szafirowym blaskiem, woda z niej błysła.

Najdłuższą Polski rzeką, jest ona… (Wisła)

5) Zwie się Mazurek Dąbrowskiego,

Choć Wybicki jest autorem.

Pieśnią jest państwa polskiego

Polski trzecim jest symbolem. (hymn)

6) To miejsce w którym mieszkamy, to nasza ojczyzna

To nasze państwo, każdy to przyzna.

Pod biało-czerwonymi barwami się skrywa,

Jak nasz piękny kraj się nazywa? (Polska)

3. Zabawa ruchowa przy muzyce„Płynie Wisła”-

Domownicy podają sobie ręce, tworząc wąż , poruszają się po mieszkaniu, podczas ruchu powtarzają słowa: Płynie Wisła, płynie po polskiej krainie….

30.04. CZWARTEK

1. Zabawa dydaktyczna „W cztery Polski strony”

Rodzic pokazuje dziecku mapę Polski i umieszczone w okolicach mapy ilustracje, przedstawiające najważniejsze miejsca w Polsce. Za pomocą strzałek, wskazuje miejsce tych miejsc na mapie.

Zadaniem dziecka jest określenie położenia miejsca, w odniesieniu do mapy stosując określenia: z prawej strony, z lewej strony, na górze, na dole. Rodzic zadaje pytania- gdzie znajdują się góry, Kraków,Toruń, Śląsk gdzie wydobywa się węgiel itd?

2.Posłuchaj „Piosenki młodego patrioty” i jeszcze raz wymień wszystkie symbole narodowe

3.Wykonaj zadanie (Syrena, jest herbem jakiego miasta?) napisz swoje imię

4.Polskie tańce narodowe Zwróć uwagę na stroje tancerzy , muzykę , tempo (szybki czy wolny taniec)




Ziemia – nasz wspólny dom

Rozbudzanie aktywnych postaw dzieci wobec ochrony środowiska, podejmowanie działań ekologicznych w najbliższym otoczeniu

20.04 PONIEDZIAŁEK

1.Obejrzyj film i odpowiedz na pytania

– Co to jest ekologia?

W jaki sposób oszczędzać energię?

– Jak należy się zachowywać żeby chronić Ziemię?

2. Wykonaj eksperyment z kapustą pekińską. Potrzebne będą: szklanka z wodą, kolorowa bibuła lub dowolny barwnik oraz liść kapusty pekińskiej .Wodę w szklance należy zabarwić bibułą lub dowolnym barwnikiem następnie włożyć do szklanki liść kapusty pekińskiej i zaznaczyć poziom wody. Następnego dnia sprawdź ilość wody w szklance (rośliny potrzebują wody do życia) oraz kolor kapusty.

3. Poćwicz Potrzebny będzie strój sportowy i piłka

21.04.WTOREK

1. Zabawa rytmiczna „Perkusja”

2.Posłuchaj piosenki „Świat w naszych rękach”

Cico lubią segregację
Otóż oni mają rację
Gdy w osobne pojemniki
Lecą papier, szkło, plastiki

Refren

Cały świat jest w naszych rękach
Właśnie o tym ta piosenka
Możesz dbać o cały świat
Chociaż masz niewiele lat
Cały świat jest w naszych rękach
Właśnie o tym ta piosenka
Możesz dbać o cały świat
Chociaż masz niewiele lat

A recykling trudne słowo
Chodzi o to by na nowo
Z naszych śmieci zrobić coś
Papier, plastik albo szkło

Refren

Więc dorośli oraz dzieci
Posłuchajcie
Sprawą śmieci trzeba zająć się dziś
Żeby jutro dobrze żyć

Refren

Cały świat jest w naszych rękach
Właśnie o tym ta piosenka
Możesz dbać o cały świat
Chociaż masz niewiele lat

3.Odpowiedz na pytania:

– Dlaczego należy segregować śmieci? Jakie śmieci segregujecie w domu i w jaki sposób?
– Co to jest recykling? Czy wszyscy powinniśmy dbać o świat?

Przez następne dni postaraj się zapamiętać słowa piosenki. (Może uda Wam się nagrać filmik śpiewającego dziecka lub całą rodzinę i zamieścić go na mailowej stronie grupy?)

4. Narysuj „ Piękny świat” w programie Paint lub na kartce papieru wg własnego pomysłu

22.04 ŚRODA

1.Zabawa „Prawa, lewa”- śpiewaj i naśladuj ruchem treść piosenki

Odpowiedz :co jest po Twojej lewej stronie a co po prawej?

2. Rysuj wg instrukcji słownej rodzica na kartce kratkowanej lub punktowanej( proszę zaznaczyć kropką start i poprosić dziecko o wykonywanie poleceń: poprowadź linię np.2 kratki w lewo, 3 kratki w górę, 1 kratka w prawo itp.)

3.Zabawa relaksacyjna – opowiada rodzic na tle muzyki relaksacyjnej https://www.youtube.com/watch?v=BZz7l96rA_I

Zamknij oczy. Oddychaj spokojnie. Wyobraź sobie ,że jesteś małym ,kolorowym kwiatkiem, którego uniósł do góry ciepły ,wiosenny wiatr .Tańczysz sobie wysoko, wysoko w powietrzu. Wiatr unosi cię aż pod chmury i jeszcze wyżej. Wiatr jest lekki, łagodny i nuci ci wiosenną piosenkę – śpiewa ją specjalnie dla ciebie. Rozglądasz się dokoła. Widzisz niebieskie niebo, białe pierzaste chmury i żółte słońce, a może widzisz z wysokości, jakiego koloru jest las, morze, park i łąka?. Płyniesz sobie po niebie rozglądając się ciekawie… Za chwilę wiatr opuści cię na ziemię, w miejscu, gdzie jesteś spokojna(y) i czujesz się bezpiecznie…

4.Pokoloruj obrazek, napisz swoje imię

23.04. CZWARTEK

1. Poćwicz Potrzebny będzie strój sportowy i piłka

2.Ułóż ze słomek( lub wyciętych pasków z papieru) litery, które już znasz , nazwij je i wymień wyrazy rozpoczynające się na określoną literę

3. Naucz się na pamięć wiersza „Ekologia”

Ekologia wspólna sprawa,
dla wszystkich dzieci to zabawa.
Pamiętajmy o tym, aby śmieci segregować,
by z otaczającą przyrodą współpracować.
Wody nadmiernie nie zużywamy
i o wyłączaniu światła pamiętamy.
W lesie wśród drzew nie krzyczymy
i kwiatów na łące nie niszczymy.
Czysty, niezaśmiecony świat ,
będzie istniał wiele długich lat!

24.04. PIĄTEK

1.Zabawa rytmiczna:
uderzaj rytmicznie drewnianą łyżką o podłogę, potem dłońmi o gazetę
możesz dowolnie wymyślać zastosowanie domowych „instrumentów”

2. Zgaduj – zgadula” Dziecko ocenia , która odpowiedź jest prawidłowa

1. Bawiłeś się na placu zabaw, w pewnej chwili kolega poczęstował cię cukierkiem. Zjadłeś cukierek, a papierek:
– rzuciłeś na trawę
– zakopałeś w piaskownicy
– wrzuciłeś do kosza.

2. Do lasu zabrałeś napój owocowy w kartoniku, po wypiciu go powinieneś:
– schować kartonik tak, aby go nie było widać
– zakopać kartonik w ziemi
– zabrać kartonik z powrotem do domu

3. W lesie nie wolno krzyczeć, ponieważ:
– można sobie zedrzeć gardło
– można wystraszyć zwierzęta
– można przestraszyć grzybiarzy

4. Na skraju leśnej drogi zauważyłeś lisa, który przed tobą nie ucieka, więc:
– podchodzisz aby go pogłaskać
– przepędzasz zwierzę
– trzymasz się od lisa z daleka, a o spotkaniu informujesz dorosłych

5. Zwierzę, którego nie spotyka się w lesie, to:
– sarna
– jeż
– krowa

6. Ptak, który nie mieszka w lesie, to:
– dzięcioł
– łabędź
– sowa

3. Zumba „Gummy Bear”

4.Obejrzyj film Strażnicy Ziemi

Odpowiedz: Czy Ty możesz być strażnikiem Ziemi?

Po obejrzeniu krótkiego filmiku dziecko składa przyrzeczenie.

Czyta rodzic, dziecko powtarza:

Będę chronić przyrodę,
Oszczędzać wodę
Dokarmiać ptaki
Dbać o zwierzaki
Kwiaty hodować
Drzewa szanować
Ziemię ratować
Nigdy nie śmiecić i uczyć tego wszystkie dzieci.




W tym tygodniu proponujemy tematykę DOBRE MANIERY

Cel:
– stosowanie form grzecznościowych w życiu codziennym
– budzenie wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka

 14.04 .WTOREK

1. Posłuchaj wiersza „ Ballada o uprzejmym rycerzu” W. Badalska

Za górą wielką, stromą
w czasach niezmiernie dawnych
żył pewien mężny rycerz
ze swej grzeczności sławny.

Grzecznie rozmawiał z każdym
słów brzydkich nie używał
mile widzianym gościem
na zamku króla bywał…

A nie opodal zamku –
jak głoszą dzieje stare –
smok, groźny i podstępny,
w górach miał swą pieczarę.

Gdy noc zapadła czarna,
z jamy wyłaził skrycie
i swoim zachowaniem
zatruwał ludziom życie

Król z gniewu brodę targał
i – jak to często bywa –
temu, kto zgładzi smoka,
córkę swą obiecywał.

Niejeden tam już śmiałek
konno i z mieczem w dłoni
z okrzykiem – Giń, poczwaro! –
do smoczej jamy gonił.

Lecz smok tak ogniem ziajał
i ryczał tak donośnie,
że każdy – choć odważny –
umykał, gdzie pieprz rośnie!

Wreszcie rzekł rycerz grzeczny:
– Ja pójdę, proszę króla!
Ten smok coś tu za długo
bezkarnie sobie hula!

Poszedł. Przy smoczej jamie
przystanął w pełnej zbroi
i palcem – puk! puk! – w skałę
zapukał jak przystoi.

– Przepraszam, że przeszkadzam –
lecz to poważna sprawa…
Chciałbym z szanownym panem,
poważnie porozmawiać.

Smok zdębiał! Już rycerzy
przepłoszył stąd niemało ..
Teraz nie pisnął słowa.
Po prostu go zatkało!

A rycerz mówił dalej:
– Zwykle unikam bójek,
ale się pan niestety,
okropnie zachowuje!
Niestety, ogniem zionie,
niestety, owce dusi,
więc w skórę pan, niestety,
ode mnie dostać musi!

Mam pana kolnąć mieczem?
Czy kopią? Jak pan woli?
Ale uprzedzam z góry,
że to okropnie boli.
Więc może by pan jednak
stąd dobrowolnie poszedł.
Niechże się pan namyśli,
uprzejmie pana proszę …

Smok tylko okiem łypnął,
podumał jeszcze chwilę
i sapnął – Chyba pójdę,
gdy mnie tak prosisz mile …

Chociaż owieczek tłustych
spora tu jest gromada,
lecz gdy ktoś grzecznie prosi,
odmówić nie wypada.

– Pa! Żegnam! – machnął łapą,
ukradkiem łzę starł z oka,
rozwinął smocze skrzydła,
i … zniknął gdzieś w obłokach.

Król z córką na zwycięzcę
już czekał na tarasie.
I weselisko huczne
wyprawił w krótkim czasie.

Odpowiedz na pytania: Jakich słów używał rycerz?  Jakie Ty znasz „czarodziejskie słowa”? Czy warto ich używać ? Dlaczego?

2. Podziel na sylaby wyrazy : zamek, rycerz, smok, królewna, król

3. Poćwicz z mamą lub tatą

4. Narysuj palcem literę „z”na załączonej  kartce  z literą a potem ją pokoloruj i wokół niej  narysuj  kilka przedmiotów  rozpoczynających się na „z” ( w przypadku braku drukarki literę  można wyciąć z gazety i nakleić)

15.04. ŚRODA

1.Posłuchaj „Piosenki bardzo kulturalnej

Jakie słowa się w niej powtarzają?

2.Zaproś do zabawy rytmicznej mamę , tatę lub rodzeństwo- potrzebne będzie koło hula –hop lub  ułożone np. ze skakanki położone na środku pokoju 

zabawę możecie powtórzyć

3.Posłuchaj ponownie „Piosenki bardzo kulturalnej” i spróbuj zaśpiewać jej refren

4.Rysuj  po śladzie i pokoloruj obrazek

Folkowe kwiaty na wiosnę - rysowanie po śladzie to świetny sposób na ćwiczenia grafomotoryczne dla dzieci

16.04. CZWARTEK

COŚ DLA RODZICÓW – czyli zasady dobrego  wychowania szczęśliwych dzieci

„Myszka w paski i dobre maniery” to najnowsza produkcja edukacyjna stacji MiniMini+.

Program uczy małych widzów zasad zachowania w sytuacjach, z którymi spotykają się na co dzień np. w przedszkolu, w grupie rówieśniczej etc.. Tytułowa Myszka w Paski jest bardzo dobrze wychowana i zna doskonale zasady savoir vivre. W programie prezentuje scenki, które w zabawny i zrozumiały dla przedszkolaków sposób tłumaczą, jak należy zachowywać się w różnych sytuacjach, m.in. doradza dzieciom kiedy powinno się używać takich zwrotów jak „dziękuję”, „proszę” czy „przepraszam”. Produkcja zachęca dzieci do powtarzania przedstawionych scenek i powielania pozytywnych nawyków, dzięki czemu uczy grzecznego zachowania w relacjach z innymi.

1.Myszka w paski i dobre maniery – DZIEŃ DOBRY, DO WIDZENIA

Po obejrzeniu filmików, proszę omówić je z dziećmi, zaproponować  odegranie  scenek dramowych  (czyli niewyuczonych , spontanicznych) np. „W kawiarni”- kelner mówi dzień dobry, odpowiadamy, zamawiamy , prosimy, dziękujemy itd . Konieczne będą rekwizyty np. stolik ,kubki ,narysowane menu. Ważne by dziecko używało zwrotów grzecznościowych…i doskonale się bawiło. Tematyka scenek jest oczywiście dowolna

2.Zaproś do zabawy Nie chcę cię znać” –  mamę, tatę lub rodzeństwo naśladujcie gestem słowa piosenki 

3. Ułóż  przedmioty wg poleceń . Proszę przygotować dziecku koszyk( lub miskę) i włożyć do niego różne przedmioty codziennego użytku, zabawki, klocki  itp. Polecenia dla dziecka:

-po swojej  lewej stronie ułóż na dywanie (lub podłodze) małe przedmioty , po prawej duże, policz ile ich jest po lewej i po prawej stronie  po wykonaniu zadania dziecko  wkłada wszystko do koszyka lub miski i wykonuje kolejne  polecenie:
-np. przed sobą ułóż to co jest czerwone a za sobą to co jest niebieskie ,policz
-spośród zgromadzonych przedmiotów włóż do koszyka tylko to co służy do zabawy, policz ile jest w koszyku a ile zostało na dywanie . Dzieci przeliczają elementy wg indywidualnych możliwości

4 . Poćwicz :

17.04.20 PIĄTEK

1.Posłuchaj wiersza  „Kwoka”

– wymień zwierzęta , które odwiedziły kwokę
– oceń zachowanie kwoki
– jak zachowaliby się goście gdyby kwoka była uprzejma?

2.Wykonaj  kwokę  z papierowego talerzyka lub wyciętego  koła.

Narysuj  oczy, przyklej z papieru dziób. później na  czerwonym papierze odrysuj  dłoń (można również pokolorować kredką), wytnij , przyklej grzebień  

słońce na Stylowi.pl

   I GOTOWE !

4. Naucz się na pamięć wybranego fragmentu  wiersza  „Kwoka”




6.04.20  PONIEDZIAŁEK

1.Wielkanocny koszyczek

Po obejrzeniu krótkiego filmiku  opowiedz  co wkładamy do wielkanocnego koszyka, co to jest święconka i jaka jest symbolika danego pokarmu .

2.Wielkanocne ćwiczenia

Dziecko wykonuje kolejne ćwiczenia z kart np. poturlaj się jak pisanka, skacz wesoło jak kurczak…itd.

https://drive.google.com/file/d/1LaWyfH-ihbkLHlwaS7FJSUGnTfLJtsE7/view

3. Z papieru…

Zabaw w ozdabianie jajek z papieru jest naprawdę mnóstwo. Narysuj duże  jajko na kartce A4( lub poproś kogoś dorosłego) , wytnij je i zdecyduj, jaką techniką chcesz je ozdobić np. wykleić plasteliną, kolorowym papierem, pomalować farbami itp.. Takie jajko może być wspaniałym prezentem  dla najbliższej rodziny:

7.04.20 WTOREK

1. Rzeżucha w skorupce

Potrzebna będzie skorupka jajka ugotowanego na miękko ponieważ łatwo wydobyć zawartość i zachować większość skorupki w całości. Do oczyszczonej skorupki wkładasz odrobinę waty i nasionka rzeżuchy ustawiasz na słonecznym parapecie. Możesz ozdobić je wg własnego pomysłu . Kilka takich skorupek ustawionych w pomalowanej na zielono  wytłaczance po jajkach, będzie wspaniałą ozdobą wielkanocnego stołu.

2.Dmuchanie na wydmuszki

Jeśli w waszym domu ozdabia się wydmuszki, przygotujcie ich więcej. Będziecie mogli wspólnie się zabawić i sprawdzić, jak są lekkie (i kruche). Połóżcie jedną z nich na stole, usiądźcie naprzeciw siebie i kolejno próbujcie dotoczyć ją, dmuchając (bez użycia rąk), na drugi brzeg, ale tak, żeby nie spadła.Jest to wspaniałe ćwiczenie, które doskonali aparat mowy.

3. Trzy baziowe koty

Na wiosennej wierzbie, (ręce wyprostowane ku górze, jak gałęzie drzewa)
tuż nad rzeczką małą, (prawa ręka pokazuje wijącą się rzeczkę)
trzy baziowe kotki, (dzieci miauczą i naśladują „lizanie” futerka, jak kotki)
lekko się huśtają. (ponownie gest „wierzby”, ale tym razem ręce machają w powietrzu)
Deszcz drobny popadał, (ręce uniesione w górę opadają powoli, palcami naśladując padający deszcz)
futerka im zmoczył, (dzieci mówią cicho: brrrrr i otrzepują „zmoczone” futerka)
miauczą wniebogłosy, (głośniej, coraz głośniej do końca wiersza)
trzy baziowe koty!

Wyścig z jajem

Jest to bardzo znana zabawa wielkanocna. Potrzebna będzie łyżka drewniana lub zwykła i jajko najlepiej ugotowane lub dekoracyjne. W zabawie mogą brać udział wszyscy domownicy Wyznaczamy start i metę, zadaniem zawodnika jest przeniesienie jajka na łyżce w taki sposób, aby nie spadło. Żeby nie było tak łatwo i przyjemnie, możemy mierzyć czas, zorganizować wyścig, zaproponować konkretny sposób poruszania się, np. tyłem, bokiem, stopa za stopą, na kolanach, wielkimi krokami, na palcach. Uczestnik zabawy powinien   przez całą trasę trzymać wyprostowaną rękę.

4.Rodzinny mazurek

Mazurek to tradycyjne ciasto wielkanocne ,zazwyczaj pieczone  z kruchego ciasta ale nie tylko. Na prezentowanym filmie jest przedstawiony bardzo prosty sposób przygotowania mazurka bez pieczenia, który polecamy do wspólnego przygotowania razem z dzieckiem.

Trzeba przygotować składniki, założyć fartuszki, starannie umyć ręce i do dzieła ! Dekorowanie mazurka proszę pozostawić inwencji twórczej dziecka .Na pewno będzie to najsmaczniejszy mazurek z którego nie zostanie nawet okruszek. Smacznego!

8.04.20 ŚRODA

1.Wysłuchaj opowiadania  Wiosenna bajka wielkanocna

Śnieg stopniał już dawno. Królik o klapniętym uchu wystawił nieśmiało nos z norki w której spędził ostatnie kilka miesięcy. Zaciągnął się głęboko świeżym powietrzem. WIOSNA! Czas poskubać zieloną trawkę, powygrzewać szare futerko na słońcu! Wyskoczył niemrawo z zimowego legowiska. Po długim okresie przebywania w ciemnościach, Królik długo mrużył oczy zanim przywykł do  dziennego światła.
Jak okiem sięgnąć, rozciągał się przed nim soczysty, zielony dywan trawy. Zabrał się więc natychmiast za pierwsze wiosenne śniadanie. Och, jak smakowały młodziutkie kępki! Jakże inne od suchych wiązek, które podjadał w zimie w swojej spiżarni! „Mniam, mniam, wspaniały smak” – myślał sobie Królik szczypiąc raz za razem soczyste źdźbła.
– Pi, pi, pi! – rozległo się nagle w pobliżu.
Królik zastygł w bezruchu. Z pyszczka sterczały mu dwa liście młodego mlecza – niczym monstrualne, zielone kły.
– Pi, pi, pi –  stało się bardziej natarczywe i dochodziło z małej, żółtej kuleczki toczącej się po zielonym dywanie wprost na Królika i w końcu kulka uderzyła w niego miękko. Królik drgnął a z pyszczka wypadł mu jeden listek. Drugi listek wypadł mu, gdy kulka zapiszczała radośnie „Mama!”.

Królik do kolorowania

Mógł za to teraz dokładniej przyjrzeć się kulce. Okazało się, że jest puszysta jak królik i posiada dwie cienkie, różowe nóżki. Miała czarne oczka i mały dzióbek.
– Pi, pi, pi! Mama! – krzyknęła radośnie żółta kuleczka.
– Nie jestem żadna mama – obruszył się futrzak. – bo ja  jestem królikiem a ty kurczakiem, więc to niemożliwe i jestem chłopakiem.
– Och, ty na pewno jesteś moją mamusią, jesteś taka duża i puszek masz taki jak ja!
– Przecież ci tłumaczę, że jestem chłopakiem! – zdenerwował się Królik. – Poza tym nie przypominam sobie, żebym ostatnio znosił jakieś jajka!
– Nie znosisz jajek? – upewniało się kurczątko.
– W żadnym wypadku. Twoją mamą jest kura. Kura znosi jajka i z nich na wiosnę wylęgają się kurczęta, takie jak ty – pouczył żółtodzioba Królik.
– Och, co ja teraz zrobię? Kiedy wyszedłem z jajka, nie było nikogo, tylko wszędzie same skorupki. Pi, pi, pi, gdzie jest moja mamusia – zaczął chlipać kurczaczek.
Królik był zły na tą małą żółtą kulkę, która piszczała i płakała, przeszkadzając mu w delektowaniu się pierwszym wiosennym śniadaniem. Chciał mu powiedzieć, żeby poszedł szukać gdzie indziej matki kury ale kiedy popatrzył na żałośnie kwilące kurczątko, żal mu się go zrobiło.
– Dobrze już dobrze, przestań płakać mały, poszukamy twojej mamy. Trafisz z powrotem do gniazda?– Chy– chyba tak! – zapiszczał radośnie Kurczak. – W tę stronę!
Żółta kulka dała nurka w zielony dywan trawy i pognała przed siebie. Królik pokicał za nią. Po pięciu minutach króliczego kicania i kurczęcego truchtania znaleźli się nad leniwie płynącym strumykiem. Po obydwu jego stronach stały grube, stare wierzby.  Długie, giętkie gałązki przypominały włosy tańczące na wietrze w które wpleciono mnóstwo korali. Te koraliki to były niezliczone ilości bazich kotków – wierzbowych kwiatów przypominających puszyste kuleczki. Jedna z takich kulek spadła wprost pod nóżki Kurczaka. Ten pochwycił go bez zastanowienia w dziobek i zaczął dreptać dalej.
– Ejże, Kurczaku, po co ci ten kotek? Będziesz go jadł, czy co? – zapytał zaciekawiony Królik.
– No skądże, zaopiekuję się nim, mamusia go opuściła – powiedział Kurczak, delikatnie kładąc wierzbowego kotka na ziemi.
– Że… co? – Królik aż przysiadł z wrażenia –Przecież to jest zwykły wierzbowy kotek, bazie nie mówią ani nic nie czują.
– Ale ten wszystko rozumie! Mówi, że jest bardzo samotny i potrzebuje mamusi. Więc ja będę jego mamusią powiedział Królik
– A ty Kurczaku właściwie to jesteś chłopakiem czy dziewczyną? – zapytał Królik, a oczy miał jak dwa wielkie talerze.
– Jestem oczywiście chłopak, kogutek.
– To jak możesz być mamusią?! – zdziwił się  Królik. – W dodatku mamusią wierzbowego kotka, który spadł z drzewa?!   Poza tym jesteś przecież dzieckiem, który dopiero co wykluł się z jajka, a dzieci przecież nie mogą mieć dzieci!
– Ależ nie denerwuj się , straszysz wierzbowego kotka… – Kurczak pogładził dziobem swoją małą puszystą kuleczkę.
Królik zamilkł nieco speszony. „Może rzeczywiście ten mały jakoś się rozumie z tym wierzbowym kotkiem?” – pomyślał. „W końcu, kto go tam wie…”
– Dobrze już dobrze, chodźmy dalej szukać twojej mamy kwoki, bo jak tak dalej pójdzie, to nie znajdziemy jej do wieczora.
– Ale… ale ja już nie bardzo wiem, gdzie jesteśmy, nie pamiętam w którą stronę iść – chlipnął kurczak.
– No a coś pamiętasz, w ogóle, cokolwiek, coś, no wiesz, byle co…. – tracił nadzieję futrzak.
– Pamiętam „beeeeee…” – powiedział Kurczak.
– Beeeeee? – postawił klapnięte ucho Królik.
– Tak jakby. Beeeeee.
Królikowi ucho klapnęło z powrotem. Już miał wybuchnąć złością ale ucho podniosło się na nowo. W oddali usłyszał coś jakby „beeeee”. Wytężył słuch, beczenie powtórzyło się. Dobiegało z drugiej strony rzeczki.
– Chyba wiem w którą stronę powinniśmy iść – powiedział i pokicał w stronę kładki przerzuconej przez rzeczkę.
Kurczak potruchtał za nim z bazim kotkiem w dzióbku.
Po kilku chwilach dotarli na polanę skąd dochodziło beczenie. Na jej środku stał duży, wełniany baran z dużymi, kręconymi rogami na głowie. Szczypał trawę, a między każdym szczypnięciem wydawał żałosne pobekiwanie.
– Cześć Baranie – rzucił Królik na przywitanie.
– Dlaczego mnie przezywasz baranem, beeee?! – zabeczał Baran.
– Przezywam? Przecież jesteś Baranem – zdziwił się Królik.
– Ja ci pokażę barana! – zabeczał Baran, gniewnie zniżył łeb w stronę Królika i zaczął przebierać nerwowo jedną nogą. Wystraszony Kurczak schował się za futrzaka.
– Daj spokój baranku, daj spokój bo ja… – Królik zaczął się powoli  wycofywać.
– Bo ja, bo ty, bo co? – zapytał gniewnie Baran
– Bo mam Kurczaka i nie zawaham się go użyć! – zaryzykował Królik, wypychając biednego Kurczaka przed siebie.

Szablony kurczaków wielkanocnych do kolorowania

Kurczak wyglądał przy Baranie jak pchła przy tłustym kocie. Trzymając kurczowo baziaka, zmrużył oczy ze strachu. Bał się nawet pomyśleć, co się zaraz stanie. Stała się jednak rzecz zupełnie nieoczekiwana. Baran, gdy zobaczył Kurczaka natychmiast cofnął się o dwa kroki, padł na ziemię i rozpaczliwie zabeczał.
– Nieeee, beeeeee, nieeeeee! Tylko nie kurczaki! Zabierzcie je ode mnie!
– Teraz pamiętam, pipipi! – zapiszczał Kurczak. – Kiedy wyklułem się z jajka to beczenie mnie wystraszyło. Wyskoczyłem z gniazda i biegłem przed siebie!
– Aż dobiegłeś do mnie – stwierdził Królik.
– Tak, tak było! Gdzieś tutaj musi być moja mamusia! Pipipi!
– Nie rozumiem tylko jednego… – zastanowił się Królik. – Dlaczego wielki Baran boi się małego Kurczaka?
Ledwie powiedział te słowa, z zasuszonych zarośli otaczających polanę wyskoczyła najpierw pomarańczowa a potem niebieska kulka. Zaraz za nimi wyskoczyła kulka fioletowa, brązowa, jasnozielona, czarna w jasne kropki, niebieska w żółte paski, żółta w czerwone kropki, o rety! Chmara kolorowych kulek potoczyła się po trawie wprost w kierunku beczącego żałośnie Barana.
– Tatuś, tatusiu, tatuniu! Pipipi! – piszczały kolorowe kulki. Otoczyły Barana, niektóre powskakiwały na niego i buszowały w jego gęstej, białej wełnie. Były to zupełnie takie same kurczaki jak Kurczak z wierzbowym kotkiem ale jakieś takie… kolorowe.
– Khe, khe… – zakaszlał przypominając o swojej obecności Królik. – Słuchaj kolego,  baranku…. A dlaczego  te maluchy nazywają cię… tatusiem?
– To nie jest wcale śmieszne – odparł Baran nie otwierając oczu. – To można powiedzieć nawet pewna… tragedia.
– Tragedia? Jak to? – zaciekawił się Królik, a Kurczak z wierzbowym kotkiem patrzył oszołomiony na buszujące w baraniej wełnie kolorowe pisklaki.
Baran westchnął i zaczął opowiadać.
– Tu niedaleko, w zaroślach, siedziała Kura na jajkach. Siedziała na nich przez długi czas. Nic nie jadła i nic nie piła bo się bała, że jak opuści gniazdo, to jajka się zaziębią i kurczątka się nie wyklują. W końcu jednak musiała się napić i coś zjeść. Potruchtała szybko nad rzeczkę, napiła się, pojadła trochę i wróciła do gniazda. Wtedy okazało się, że ktoś jajka jej pomalował. Na pomarańczowo, niebiesko, fioletowo, brązowo, jasnozielono, czarno w jasne kropki, niebiesko w żółte paski, żółto w czerwone kropki i tak dalej i tak dalej. Tylko jedno jajko pozostało nietknięte, widać ten ktoś nie zdążył go pomalować. Kura bardzo się tym przejęła. Nie wiedziała co się z takich pomalowanych jajek wykluje. Siadła jednak na nich znowu, bo jeżeli z kolorowymi jajkami coś będzie nie tak, to zawsze zostało przecież jedno normalne dla którego warto poświęcić jeszcze kilka dni. Siedziała więc dalej cierpliwie, aż dwudziestego pierwszego dnia skorupki zaczęły pękać. Jedno po drugim. Z kolorowych skorupek wyskakiwały kolorowe kurczaki. Z pomarańczowego jajka – pomarańczowy kurczak, z niebieskiego – niebieski….
– Z fioletowego – fioletowy, z brązowego – brązowy – wtrącił się Królik. – I tak dalej i tak dalej. I co było dalej?
– Dalej było tak, że wykluły się kurczaki ze wszystkich kolorowych jajek ale zostało jedno. To nie pomalowane. Kura siedziała na nim jeszcze przez cały dzień ale jajko było niewzruszone. Musiała jednak znowu czegoś się napić, coś przekąsić no i kolorowe  kurczaki trochę przyuczyć do życia. Opuściła więc na trochę gniazdo a kiedy wróciła, okazało się, że z ostatniego jajka zostały same skorupki a po kurczaku nie ma śladu. Załamała się po tym nerwowo i gdzieś uciekła a że ja byłem najbliżej to kurczaki uznały, że jestem ich… tatusiem. Teraz nie mogę już jak dawniej skubać trawy bo one mi spokoju nie dają…
– Wygląda na to, że nerwowe załamanie Kury było nieuzasadnione – poinformował Królik Barana. – Bo zguba się znalazła.
– Ach, więc to ty jesteś tym ostatnim Kurczakiem? – Baran przyjrzał się uważnie pisklakowi.
– Tak, to ja, a to mój wierzbowy kotek powiedział kurczak
– Pozostaje nam tylko odnaleźć kurczakową mamę – powiedział Królik. – Gdzie ona się może podziewać?
– A żebym to ja wiedział… – westchnął smętnie Baran. Zaraz jednak został zagłuszony przez radosny okrzyk pisklaków.
– Mama, mamusia! Pipipi! – kolorowe kurczaki zaczęły szybko opuszczać baranie futro i pędzić w stronę zarośli, skąd z głośnym gdakaniem wynurzyła się Kura. – Mamusia się znalazła, braciszek się znalazł mamo! – przekrzykiwały się kurczęta.
– Och naprawdę? Odnalazł się? – uradowana Kura podbiegła do równie ucieszonego Kurczaka z wierzbowym kotkiem.
– Mamusia! Pipipi! – zapiszczał Kurczak.
– Dzień dobry… babciu – odezwał się Królik. – Masz tu swojego Kurczaka i wnuczątko.
– Babciu? Jak to babciu? Wnuczątko? – Kura szeroko otworzyła oczy patrząc na wierzbowego kotka w dzióbku Kurczaka.
– Tak, wnuczątko – mrugnął Królik do Kury porozumiewawczo. – Nie wiem czy wnuczek czy wnuczka ale to już chyba Kurczak ci powie, hahaha! – roześmiał się Królik wesoło. Musnął delikatnie Kurczaka po grzebyku. – Wracam do siebie. Powodzenia mały nie oddalaj się od mamy i braciszków.
– Do widzenia! Do zobaczenia Króliczku  – Dziękuję!
Królik odwrócił się i pokicał w stronę kładki na rzeczce. Na mostku przystanął i popatrzył jeszcze jak wesołe kolorowe kropki oddalają się w stronę zarośli wraz ze swą mamą Kurą a Baran, już bez żałosnego beczenia, poszczypuje w spokoju trawę. Uśmiechnął się pod wąsatym nosem, wrócił w pobliże swojej norki i zabrał się za przerwane, wiosenne śniadanie.

2.Wykonaj  Kurczaka Potrzebne będą : żółty i pomarańczowy  papier (można pomalować ), nożyczki, klej, naklejane ruchome oczy ewentualnie  pisak do ich narysowania. Należy wyciąć 2 prostokątne paski papieru  np.6×15 i 6×20 cm , skleić każdy pasek tak, aby powstały „rurki” , skleić je razem , wyciąć nóżki, skrzydełka , dzióbek,  przykleić, dokleić lub narysować oczy i gotowe!

This super simple paper tube Easter Chick craft is a fun crafty project to do with your kids over the holidays. Dziecięce Rękodzieło, Przedszkolne Materiały Dydaktyczne, Szkółka Niedzielna, Zwierzęta, Bricolage, Nauczanie, Dzieci, Biwak, Rzemiosło

3. Zabawa  Ciepło –zimno W zabawie uczestniczą dwie osoby. Jedna osoba musi ukryć wcześniej wykonanego kurczaka , druga udziela wskazówek podczas jego poszukiwania stosując określenia ciepło( w pobliżu ukrytego kurczaka) lub zimno (jeżeli jest w oddali). Po odnalezieniu kurczaka następuje zmiana ról.

9.04.20  CZWARTEK

1.Wykonaj samodzielnie czynności higieniczne w łazience, ubierz się i pomóż  w przygotowaniu śniadania : rozłóż talerze i sztućce , przygotuj samodzielnie kanapkę , zbierz  sztućce i  naczynia do zmywania

2.Posłuchaj piosenki ZOZI „Znaki Wielkanocy,

3.Porozmawiaj z rodzicami o wielkanocnych tradycjach , pokoloruj obrazek

Kolorowanka

10.04 .20 PIĄTEK

1.Poćwicz przy ulubionej muzyce

2. Pomóż rodzicom w świątecznych przygotowaniach

Warto  wykorzystać chęci i energię małych pomocników i włączyć dzieci w przygotowania do Wielkanocy. W przedświątecznym biegu jednak często zapominamy, że najmłodsi członkowie rodziny lubią pomagać, też chcą czuć się potrzebni i brać udział w przygotowaniach. Warto zatem włączyć dziecko do wspólnej pracy, która może być całkiem dobrą zabawą, a co najważniejsze – okazją do rodzinnego przebywania razem. Pamiętajmy jednak przy tym, aby wyznaczając dziecku zadania, tradycyjnie wziąć pod uwagę jego wiek, umiejętności i możliwości. Bez względu na to, czy obchodzimy Wielką Noc w sposób religijny czy też laicki, warto pielęgnować tradycje z tym świętem związane i pokazywać je dzieciom. Święta wielkanocne  to jest wyjątkowy czas radości, odrodzenia i budzenia się do życia. Podkreśla to także szczególnie otaczająca nas przyroda, sprzyjająca temu radosnemu nastrojowi: mocniejsze promienie słońca, pierwsze kwitnące kwiaty: żonkile, przebiśniegi i krokusy, bazie na drzewach. Wiosna wokół  zachęca do rodzinnego spędzania czasu tym razem w warunkach domowych Pamiętajcie ! Zostańcie w domu!

3.  Posłuchaj wiersza „Śmigus –dyngus „-wesoły wierszyk o tej wielkanocnej tradycji a potem pokoloruj rysunek. Przygotujcie się J bo to już w ten poniedziałekJ

Śmigus-dyngus!
Staropolskim obyczajem
w wielkanocny poniedziałek
oblewamy się nawzajem.

Miły zwyczaj śmigus-dyngus!
Bo pośród życzeń radosnych
przynosi nam w podarku
uśmiech kolorowej wiosny.

Dedykacja dla dzieci i Rodziców- Wielkanocna piosenka




30.03.20 PONIEDZIAŁEK

1. Posłuchaj piosenki „Maszeruje  wiosna”

https://www.youtobe.com/watch?v=DnHOI6NK6vl

Po jej wysłuchaniu odpowiedz na pytanie :jak wyglądała  wiosna – wymień jak najwięcej szczegółów, spróbuj zaśpiewać piosenkę ,podczas śpiewania refrenu maszeruj

2. Zabawa badawcza „Jak powstaje kolor zielony i inne  kolory pochodne?” – na pewno wiesz ,że wiosną dominuje jaki kolor? (odp. zielony) zaobserwuj w trakcie samodzielnego eksperymentu w jaki sposób powstaje kolor zielony(połączenie koloru żółtego i niebieskiego) i inne kolory pochodne  Dokończ zdania: np. zielony jak… ,żółty jak… Proszę przygotować dziecku słoiki z wodą, farby , łyżeczki

3. Malowanie przez dzieci wiosennego krajobrazu.

31.03.20  WTOREK

1. Pokoloruj obrazek Wiosna

2. Wykorzystując kuchenne przybory: łyżki, łyżeczki, drewniane łopatki  zrób instrumentację piosenki „Maszeruje wiosna”

3. Spróbuj przygotować  np. faszerowane pomidory z czuprynkami ( lub kolorową kanapkę )

Składniki na faszerowane pomidory:

– pomidory, twarożek,  ser żółty ,koperek ,oliwka, sól i pieprz do smaku

Jak zrobić wesołe faszerowane pomidory:

Kroimy pomidory na połówki, łyżeczką wyjmujemy pestki i miąższ ze środka. Twarożek solimy i wkładamy do środka pomidora. Ser żółty ścieramy na grubej tarce i posypujemy pomidory.  Układamy włoski z koperku. Nakładamy oczka z oliwki. Robimy nosek z kawałka skórki pomidora lub z kawałeczka papryki. Smacznego!                                         

przepis na faszerowane pomidory

1.04 .20  ŚRODA

1. Zrób komuś miły żarcik na poprawę humoru

Prima aprilis uważaj bo się pomylisz, jak się pomylisz to nic nie szkodzi
bo kto kogo kocha, ten tego zwodzi! Zima się skończyła piękne będzie lato ,
Ja ci prawdę powiem , co ty powiesz na To ?!
W dniu pierwszego kwietnia nie słuchaj radia, nie czytaj gazet.
Zrób komuś figla i nie myśl, że się pomylisz, bo to dziś mamy Prima Aprilis.

2. Wymień wyrazy  zaczynające się na: SA, SO, SU, SE. SY i narysuj po jednym przykładzie (np. SA-samolot)

3. Narysuj na dywanie a potem ułóż ze sznurowadła ( kawałka tasiemki lub sznurka ) literę S  – wzór litery poniżej

2.04.20  CZWARTEK

1. Rodzicu, narysuj proszę dziecku dużą  cyfrę 6 (lub wydrukuj jeżeli jest taka możliwość, załącznik poniżej) , niech dziecko  wodzi po niej palcem , ozdobi ją  a potem niech ułoży i policzy: 6 łyżeczek, 6 owoców , 6 cebul, 6 guzików, pokaże 6 palców 

2. Zgaduj-zgadula Zagraj z dzieckiem w prostą grę. Pozwól dziecku trzymać w dłoniach od 2 do 10 przedmiotów i potrząsać nimi (monety, guziki lub inne małe przedmioty, które przy potrząsaniu powodują hałas). Potrząsając nimi dziecko mówi: „Zgadnij, ile ich mam?” Trzeba zgadnąć, iloma przedmiotami dziecko potrząsa (sądząc po odgłosie). Następnie ty potrząsaj przedmiotami, a dziecko niech zgaduje. Po każdej zgadywance sprawdźcie , ile było przedmiotów licząc i wskazując je.

3. Matematyczne wyliczanki:

Jabłko, gruszka i daktyle –klaśnij w ręce razy tyle (3 razy)
Kapusta i ogórek –tyle razy podskocz w górę (2 razy)
Marchewka, pietruszka, bób –tyle razy przysiad zrób (3)
Kalarepka i mak –za uszy 2 razy się złap  ( zabawę  powtórzyć)    

3.04.20  PIĄTEK

1. Opowiadanie „O wirusie ,który nosił koronę”

Podczas gdy nam, dorosłym dużo łatwiej przychodzi zapamiętanie pewnych faktów o koronawirusie, dzieci mogą mieć z tym problem. W obecnym czasie   niektórym dzieciom  trudno wytłumaczyć , dlaczego muszą siedzieć w domu pomimo pięknej pogody i  wiosny która już zawitała. Wierzę, że opowiadanie o koronawirusie przybliży dziecku poważny problem w dość lekkiej formie.

Nie tak dawno temu, w odległym a jednocześnie bardzo bliskim nam królestwie, które można zaobserwować wyłącznie pod mikroskopem, mieszkało sobie mnóstwo złych rodzin wirusów. Niektóre z nich wyglądały jak poskręcane robaczki albo bryłki z wypustkami, inne jak śmieszne, pstrokate pałeczki, a jeszcze kolejne przypominały pająki z geometrycznymi głowami. Zadaniem każdej rodziny było wywołać chorobę u ludzi, roślin lub zwierząt, im okropniejszą i złośliwszą tym lepiej. Można powiedzieć, że wszystkie wirusy wręcz ścigały się ze sobą, która rodzina sprawi, że rozchoruje się więcej żywych organizmów. 

– Haa! Ja sprawiłem, że myszy leciała dzisiaj krew z nosa! – chwalił się jeden.

– A ja, że Staś wymiotował i wymiotował, a potem bolała go głowa i brzuch! – przerwał mu kolejny.

– Przeze mnie uschły wszystkie kwiatki w ogrodzie! 

– To jeszcze nic! Ja wywołałem wysypkę na całym ciele Kasi i jej kota, tak swędziała i bolała, że Kasia aż się popłakała, a kot stracił połowę futra! – zaśmiał się czwarty z wirusów.

I tak na wyrządzaniu krzywdy i chorób mijały wirusom całe dni. 

W końcu, rodziny wirusów zaczęły się nudzić. Wysypki, bóle mięśni, katar, grypa… Wszystko to już przecież było! Przechwałki wirusów przestały im sprawiać jakąkolwiek przyjemność. Zwołały więc w swoim królestwie wielkie zebranie, na którym postanowiły stworzyć najgorszego wirusa na świecie, żeby każdy bał się go tak, jak jeszcze żadnego innego przed nim. 

Wzięły ogromny kocioł i wsypały do niego całe mnóstwo złych składników. Wymieszały wszystko, trochę podgrzały i czekały. Po jakimś czasie z kotła wyszedł najbrzydszy wirus, jakiego kiedykolwiek widziały – cały szary i oślizgły, z czerwonymi gąbeczkami, obsypany pomarańczowymi wypryskami. Wszystkie wirusy były z siebie bardzo zadowolone – przed tak brzydkim wirusem, każdy na pewno będzie czuł strach! 

Wirus szybko podporządkował sobie pozostałe rodziny; był tak zły i bezwzględny, że nawet kazał sobie zrobić złotą koronę i zbroję, której nikt nie zdoła pokonać. Wkrótce po ich otrzymaniu, opuścił królestwo wirusów i ruszył w świat. Atakowanie śmiesznych, zielonych roślin wydało mu się niepotrzebne, więc zaczął szukać zwierząt. Najpierw na swej drodze spotkał małego nietoperza. Dotknął go i sprawił, że nietoperz zaczął mocno kaszleć i wcale nie mógł latać. Następnie zainfekował całą jego rodzinę, która musiała spędzić długie tygodnie w jaskini.

Koronawirusowi podobało się u nietoperzy, ale to mu nie wystarczyło. Pragnął sławy i uznania w królestwie wirusów, a tego na pewno nie osiągnąłby kończąc na nietoperzach. Zdarzyło się, że pewnego razu do jaskini nietoperzy, wszedł człowiek. Wirus dostrzegł swoją szansę! O tak, choroby ludzi wirusy lubiły najbardziej i były z nich najbardziej znane! Nietoperz akurat kichnął na człowieka i wirus wystrzelił jak z procy. Człowiek niestety  wcale nie mył rąk, więc koronawirus szybko dostał się najpierw do jego nosa, a następnie pokonał drogę do płuc. Trochę w nich pobuszował, żeby zobaczyć z czym ma do czynienia, a następnie zaczął wywoływać gorączkę, bóle całego ciała człowieka, duszący kaszel i osłabienie. Człowiek zaraził innych ludzi, którzy podobnie jak on kaszleli i kichali bez zasłaniania twarzy i bardzo rzadko myli rece. W królestwie wirusów zapanowały czyste szaleństwo i radość – chorych było coraz więcej, a koronawirus rozhulał się w najlepsze; jego sława była tak wielka, że zaczęto nawet pisać o nim w ludzkich gazetach!

Tymczasem w świecie ludzi sytuacja nie przedstawiała się już tak kolorowo. Wszyscy zaczęli masowo zapadać na chorobę wywołaną przez koronowirusa. Szpitale były przepełnione, sygnał karetek rozbrzmiewał na ulicach a lekarze, którzy mieli ręce pełne roboty, opadali powoli z sił. Ludzie nie wiedzieli jak sobie z nim poradzić, aż do czasu, kiedy najmądrzejsi z nich – naukowcy, zauważyli, że koronawirus bardzo nie lubi zwykłego mydła. Ten kto często mył ręce, praktycznie wcale nie chorował. Pomocne okazywało się również zakrywanie buzi łokciem podczas kaszlu, dzięki czemu wirus nie mógł przedostawać się do innych osób. Niektórzy ludzie wcale jednak nie słuchali naukowców. Chodzili do sklepów, restauracji, organizowali imprezy, a kaszleli i kichali przy tym aż miło! A koronawirus tylko na to czekał. 

Najbardziej chorowali ludzie ,którzy już wcześniej na coś byli chorzy albo starsi – babcie i dziadkowie. Mieli bardzo dużo problemów, żeby wyleczyć się z choroby wywołanej przez koronawirusa. Świat ludzi pogrążał się w coraz większym chaosie, a wirus triumfował. Wtedy właśnie ludzie postanowili, że za wszelką cenę muszą znaleźć sposób, żeby go pokonać i uniemożliwić mu chodzenie od człowieka do człowieka. Postanowili więc… schować się przed nim we własnych domach! Wirus bardzo nie lubił domów ludzi. Dużo w nich było ohydnie pachnącego mydła, antybakteryjnych płynów, z każdego kąta patrzyły na niego groźnie wyglądające miotły, ścierki i mopy. Koronawirus był wirusem światowym, królem wirusów! – kochał chodzić po galeriach handlowych, autobusach, pociągach, samolotach, uwielbiał latać na skrzydłach kaszlu. Aż tu nagle, kiedy skończył z jednym człowiekiem i rozglądał się za kolejnym na ulicy miasta, okazało się… że nikogo nie ma w pobliżu. Jeszcze przez jakiś czas chodził i szukał, przemieszczał się od jednego przystanku autobusowego do tramwajowego, pohuśtał się trochę na placu zabaw przy szkole, ale żaden człowiek się nie pojawił. W końcu wyszło słońce, popadał deszcz, spadł pierwszy śnieg, a koronawirus, nie mogąc chwalić się już przed innymi wirusami chorobami, które wywołał, zawstydzony i pokonany schował się gdzieś bardzo głęboko i prawie zniknął. 

Rodzicu porozmawiaj z dzieckiem nt powyższego opowiadania , dzieci też  mają swoje ukryte lęki które może dzięki temu uda się je złagodzić i zrozumieć dziecku sytuację, której doświadcza

2. Zabawa „Tor przeszkód”
Rodzicu  przygotuj wspólnie z dzieckiem tor przeszkód, który mogą pokonywać wszyscy domownicy np. przejście pod krzesłem, przeskakiwanie plastikowej butelki, pokonywanie fragmentu trasy na czworakach z poduszką na placach itp.

3. Rzucanie do celu – proszę zapewnić dziecku  do zabawy miskę lub wiaderko , z gazety ugnieść kule i z wyznaczonej odległości niech dziecko rzuca do celu raz lewą raz prawą ręką.




Poniedziałek- 23.03.20

1.Zabawa pt : ”Zadania” dzieci tańczą przy ulubionej muzyce na przerwę wykonują polecenia

– „Niesiesz ciężki plecak”

– „Spacerujesz przy silnym wietrze, trzymasz ogromny balon w ręce”

– „Przechodzisz po błocie”

– „Przechodzisz po rozżarzonym węglu”

-„Wchodzisz na wysoką górę” itp

2.„Lustra”

Dziecko i druga osoba ( mama, tata ,siostra, brat) stają naprzeciw siebie. Osoba wiodąca np. mama wykonuje jakąś czynność, a dziecko powtarza jej ruchy – zachowując się jak lustrzane odbicie pierwszej osoby. Ruchy powinny być powolne i płynne.

3.Zabawy twórcze: „Co się kręci? – sporządzamy listę np. przedmioty stosując kryteria: – Co się kręci? – Co się toczy? – Co skacze? – Co leci w górę? – Co spada w dół ?

Wykorzystujemy słowo i ruch do tworzenia zagadek, np. koś mówi – „To leci w górę”, po

czym ilustruje ruchem lot rakiety albo piłki.

Wtorek 24.03.20

1. Kalambury – „smoki” – dzieci rysują smoki według wskazówek mamy, taty, siostry, brata -opisują element smoka, np. „Zielona głowa z ogromnymi zębami” ,dzieci rysują ten element, według własnej inwencji czekają na dalszy opis, np. „ogon jak u wieloryba”

Pokaż, co widzisz?

2.Zabawa „Co ja robię?”-dziecko na zmianę z pozostałymi domownikami naśladuje gestem i ruchem określone czynności np. odkurzanie ,mycie rąk itp. pozostali uczestnicy odgadują określoną czynność

3. Tanecznym krokiem – z podkładem muzycznym lub bez możecie wspólnie poruszać się do ulubionych piosenek i melodii. W wersji dla odważniejszych rodziców (mniej wrażliwych słuchowo) możecie włączyć sekcję instrumentalną z wykorzystaniem sprzętów kuchennych (garnki mają świetną akustykę). Dzieci będą zachwycone, sąsiedzi nieco mniej. Zorganizujcie konkurs taneczny albo konkurs piosenki. Nagrodą może być korona, medal, dyplom (oczywiście zrobiony własnoręcznie) albo pyszne małe co nieco.

Środa 25.03.20

1. Domowy klub fitness – w mediach alarmują o pladze otyłości u dzieci. Waszej rodziny nie będzie to dotyczyć, jeśli postawicie na ruch. Czas na trochę wspólnych ćwiczeń fizycznych – połączycie przyjemne z pożytecznym, a maluchy będą zachwycone. Pokażcie dziecku kilka prostych figur z aerobiku, zachęćcie też, aby dziecko zaproponowało swoje ćwiczenia, które wykonacie na pewno będzie wesoło.

2.Budowanie z klocków – należy do ulubionych zabaw całej rodziny. Proste konstrukcje, wysokie wieże, fosy, w tej zabawie ogranicza nas tylko wyobraźnia. Ponadczasowe klocki dzięki ogromnej różnorodności są nieustającym źródłem inspiracji do zabawy zapewniając wszechstronny rozwój dziecka. Zabawa klockami ćwiczy emocje, stymuluje wyobraźnię, rozwija logiczne i przestrzenne myślenie dziecka, jest dobrym treningiem na koncentrację uwagi.

3.Zabawa w teatr- zamieńcie się rolami: maluchy niech będą rodzicami, a wy ich dziećmi. Uwaga: w tej zabawie możecie zobaczyć, jak odbierają was dzieci. Tym bardziej warto podjąć wyzwanie. Możecie również wcielić się w postaci ulubionych bajek, stworzyć własną bajeczkę. Warto pamiętać, aby dać dziecku przewodzić w zabawie. Słuchać jego pomysłów i zachęcać do inicjowania nowych scenariuszy i pomysłów.

Czwartek 26.03.

1. Zabawa matematyczna-kształtowanie orientacji przestrzennej na kartce papieru Obrazek dla wiosny

Proszę narysować dziecku kontur domku na dole kartki- format A4, zapewnić ołówek i kredki do wykonania zadania wg poniższej instrukcji:

1. podpisz się w lewym górnym rogu kartki lub narysuj swój znaczek rozpoznawczy
2. na dole kartki jest domek, dorysuj okno i drzwi
3. po prawej stronie domu narysuj drzewo i kwiaty
4. po lewej stronie domu narysuj płotek
5. nad domkiem narysuj słońce i chmury
6. nad płotkiem narysuj motyla
Dziecko po wykonaniu zadania koloruje obrazek dla wiosny.

2. Proszę włączyć dziecku piosenkę SOFIA- Alvaro Soler ( ulubiona piosenka w naszej grupie) i wspólnie zabawcie się przy muzyce : kiedy zaczyna się vocal maszerujcie z uśmiechem wysoko unosząc kolana w dowolnym pomieszczeniu i kierunku, potem spróbujcie poskoki naprzemienne (o ile to możliwe), stanie w lekkim rozkroku i krążenie głowy, bioder, zataczanie kół rękami, leżenie na plecach i „rysowanie” kół nogami ugiętymi w kolanach itd. Na pewno dziecko będzie doskonałym instruktorem i wspólnie się będziecie doskonale bawić.

3. Zabawa w Skojarzenia Proszę zaproponować aby dziecko podało kilka odpowiedzi na poszczególne pytanie : Co jest zimne ? Co jest czerwone? Co jest puszyste ? itd.

Piątek 27.03

1. Nauka wiązania butów jest trudną sztuką dla dziecka i aby je tego nauczyć należy uzbroić się w cierpliwość i poświęcić czas. Najpopularniejsze są buty na rzepy ale warto nauczyć dziecko sznurowania. Naukę ułatwi następujący wierszyk:

Były sobie dwie myszki Miki i Piki. Miały długie ogonki – dziecko trzyma dwa sznurowadła

Zamieniły się miejscami – dziecko krzyżuje sznurowadła

Jedna myszka weszła do norki – wkładamy jeden koniec sznurowadła w utworzone oczko

 Druga ją zamknęła – zaciskamy supeł

Jedna wystawiła uszko – robimy z jednego końca sznurowadła małe uszko

 Druga ja okrążyła i wystawiła swoje – dziecko owija sznurowadło dookoła uszka i przez otwór wypycha drugie sznurowadło

  Przyszedł kot, złapał myszki za uszy i wyciągnął z norki – łapiemy palcami obu rąk za dwa uszka i zaciskamy ( „zaciąga”) sznurowadła .

Warto wykorzystać wierszyk aby dziecko kojarzyło kolejne etapy a zapamiętany tekst będzie jednocześnie ćwiczeniem pamięci.

2.Wiosenna domowa hodowla”
Prosimy, aby każde dziecko założyło hodowlę wybranej rośliny i może uda się ją udokumentować zdjęciami ? Jeśli nie ma takiej możliwości, to można zrobić wspólnie ilustrację cyklu rozwojowego wybranej wiosennej rośliny
 

3.Proszę przygotować dziecku kolorową gazetę lub reklamy ze sklepów, klej , nożyczki, czystą kartkę A4.Zabawa polega na wycinaniu dowolnych obrazków i naklejaniu na kartkę wg pomysłu dziecka, proszę zwrócić uwagę aby dziecko wycinało linie faliste a nie prostokąty czy kwadraty . Na zakończenie proszę zaproponować dziecku aby o niej opowiedziało. Oczywiście każde dziecko wie ,że po skończonej zabawie należy posprzątać