GRUDZIEŃ
Piosenka pt. ,,Siedem reniferów”
Saneczkami, saneczkami,
Latam w górę w dół
I szybuję pod chmurami
Dzieląc je na pół
Ref. Bo mam odważnych siedem reniferów,
One prowadzą zaprzęg mój,
Z nimi przyjemnie jest tak latać
I góra dół i góra dół i góra dół x 2
Dzwoneczkami, dzwoneczkami
Brzęczą dzyń, dzyń, dzyń
No i pędzę pod gwiazdami,
A mój zaprzęg lśni
ref. Bo mam odważnych siedem reniferów,
One prowadzą zaprzęg mój,
Z nimi przyjemnie jest tak latać
I góra dół i góra dół i góra dół x 2
,,Praca leśniczego” B. Forma
Leśniczy często chodzi po lesie.
Zawsze zwierzętom swą pomoc niesie.
Zna każdą ścieżkę krzewy i drzewa,
rozpozna ptaka, który zaśpiewa.
Można go nazwać strażnikiem lasu.
Spędza w nim dużo swojego czasu.
Razem z gajowym sprawdza jak drwale,
ścinają w lesie drzewa wytrwale.
Rozumie o czym las ciągle śpiewa.
Patrzy jak tańczą liście na drzewach.
Powtarza głośno – szanuj przyrodę
ja ci w tym zawsze chętnie pomogę.
LISTOPAD
„Jestem Polakiem”
Ref: Jesteśmy Polką i Polakiem
Dziewczynką fajną i chłopakiem
Kochamy Polskę z całych sił,
Chcemy byś również kochał ją i ty i ty
Ciuchcia na dworcu czeka
Dziś wszystkie dzieci pojadą nią by poznać kraj
Ciuchcia pomknie daleko i przygód wiele
Na pewno w drodze spotka Nas
Ref: Jesteśmy Polką i Polakiem
Dziewczynką fajną i chłopakiem
Kochamy Polskę z całych sił,
Chcemy byś również kochał ją i ty i ty
Pierwsze jest Zakopane miejsce wspaniałe
Gdzie góry i górale są
Kraków to miasto stare w nim piękny Wawel
Obok Wawelu mieszkał smok
Ref: Jesteśmy Polką i Polakiem
Dziewczynką fajną i chłopakiem
Kochamy Polskę z całych sił,
Chcemy byś również kochał ją i ty i ty
Teraz to już Warszawa to ważna sprawa
Bo tu stolica Polski jest
Wisła, Pałac Kultury, Królewski Zamek
I wiele innych pięknych miejsc
Ref: Jesteśmy Polką i Polakiem
Dziewczynką fajną i chłopakiem
Kochamy Polskę z całych sił,
Chcemy byś również kochał ją i ty i ty
Toruń z daleka pachnie, bo słodki zapach
Pierników kusi mocno nas
Podróż skończymy w Gdańsku
Skąd szarym morzem
Można wyruszyć dalej w świat
Ref: Jesteśmy Polką i Polakiem
Dziewczynką fajną i chłopakiem
Kochamy Polskę z całych sił,
Chcemy byś również kochał ją i ty i ty
Jesteśmy Polką i Polakiem
Dziewczynką fajną i chłopakiem
Kochamy Polskę z całych sił,
Chcemy byś również kochał ją i ty i ty
„O prawach dziecka”- Marcin Brykczyński
Niech się wreszcie każdy dowie
I rozpowie w świecie całym,
Że dziecko to także człowiek,
Tyle, że jeszcze mały.
Dlatego ludzie uczeni,
Którym za to należą się brawa,
Chcąc wielu dzieci los odmienić,
Stworzyli dla Was mądre prawa.
Więc je na co dzień i od święta
Spróbujcie dobrze zapamiętać:
Nikt mnie siłą nie ma prawa zmuszać do niczego,
A szczególnie do zrobienia czegoś niedobrego.
Mogę uczyć się wszystkiego, co mnie zaciekawi
I mam prawo sam wybierać, z kim się będę bawić.
Nikt nie może mnie poniżać, krzywdzić, bić, wyzywać,
I każdego mogę zawsze na ratunek wzywać.
Jeśli mama albo tata już nie mieszka z nami,
Nikt nie może mi zabronić spotkać ich czasami.
Nikt nie może moich listów czytać bez pytania,
Mam też prawo do tajemnic i własnego zdania.
Mogę żądać, żeby każdy uznał moje prawa,
A gdy różnię się od innych, to jest moja sprawa.
Tak się tu w wiersze poukładały
Prawa dla dzieci na całym świecie,
Byście w potrzebie z nich korzystały
Najlepiej, jak umiecie.
PAŹDZIERNIK
,,Kolorowe listki”
Kolorowe listki z drzewa spaść nie chciały.
Kolorowe listki na wietrze szumiały.
Szu, szu, szu, szumiały wesoło.
Szu, szu, szu, wirowały wkoło.
Kolorowe listki bardzo się zmęczyły.
Kolorowe listki z drzewa zeskoczyły.
Hop, hop, hop, tak sobie skakały.
Hop, hop, hop, wkoło wirowały.
Kolorowe listki spadły już na trawę.
Kolorowe listki skończyły zabawę.
Cicho, sza, listki zasypiają.
Cicho, sza, oczka zamykają.
,,Jesień” J. Czechowicz
Szumiał las, śpiewał las,
Gubił złote liście,
Świeciło się jasne słonko
Chłodno a złociście?
Rano mgła w pole szła,
Wiatr ją rwał i strzępił?
Opadały ciężkie grona
Kalin i jarzębin?
Każdy zmierzch moczył deszcz,
Płakał, drżał na szybkach?
I tak ładnie mówił tatuś:
Jesień gra na skrzypkach?
WRZESIEŃ
Wiersz „Myj owoce” W. Chotomska
Leżą jabłka na straganie,
kto przechodzi, ten przystanie:
pan z łysiną, dwóch z drabiną,
goniec z paczką, szwaczka z kaczką,
wnuczka z dziadkiem, babka z kwiatkiem,
dziecko z matką, pani z siatką,
przy tej pani z wędką rybak.
Starczy dla nich jabłek chyba.
Rozkupili jabłka prędko
i odeszli: rybak z wędką,
wnuczka z dziadkiem, babka z kwiatkiem,
dziecko z matką, pani z siatką,
pan z łysiną, ci z drabiną,
szwaczka z kaczką i na koniec
z wielką paczką mały goniec.
Patrzcie, co się dalej dzieje?
Nikt od razu jabłek nie je.
Pani z siatką z łysym panem
myją jabłka już pod kranem,
matka dziecku jabłka kąpie,
ci z drabiną są przy pompie,
każdy płucze swoje jabłko:
goniec, wnuczka z babką.
Dziadek myje jabłko długo
ciepłej wody czystą strugą,
a ta woda tak chlupoce:
– Chcesz być zdrowy, myj owoce!
Piosenka ,,Biegnę do przedszkola”
Choć na niebie słońce
śpi na białych chmurkach,
wyskakuję z łóżka,
jak z dziupli wiewiórka.
I chociaż wczesna pora,
ja biegnę do przedszkola.
I chociaż wczesna pora,
ja bardzo cieszę się!
Auta śpią w garażach,
a ptaszki na drzewach,
idę do przedszkola
i wesoło śpiewam.
I chociaż wczesna pora,
ja biegnę do przedszkola.
I chociaż wczesna pora,
ja bardzo cieszę się!
